niedziela, 18 czerwca 2017

#5 "Ostatnia piosenka" - Nicholas Sparks

Przepraszam za takie totalne masło maślane, ale jakoś ostatnio niezbyt mi idzie jakiekolwiek pisanie, i wychodzi jak wychodzi...

Tytuł oryginalny: The Last Song
Autor: Nicholas Sparks
Liczba stron: 444
Wydawnictwo: Albatros

Veronica jest zbuntowaną nastolatką. Mieszka w New Yorku z mamą i młodszym bratem - Jonah. Dziewczyna, po tym jak jej ojciec opuścił rodzinę nie utrzymuje z nim kontaktu i ma do niego żal o to, co zrobił.
Po trzech latach od jego odejścia, Ronnie - bo tak każe się nazywać - zostaje zmuszona do spędzenia wakacji (wraz z bratem) w domu swojego ojca, w nadmorskim miasteczku w Karolinie Północnej.
Czy dziewczyna zdoła odnaleźć się w zaistniałej sytuacji? Czy zdoła wybaczyć tacie odejście? Czy chłopak, którego tam pozna odmieni jej życie na dobre?

---

Swoją historię z twórczością Nicholasa Sparksa rozpoczęłam podczas ferii zimowych zeszłego roku. Książka, którą wtedy przeczytałam to "Jesienna miłość", która naprawdę złapała mnie za serducho.
Kolejnymi pozycjami były "Na ratunek" (która jest po prostu świetna!) oraz "Pamiętnik" (który spodobał mi się, ale nie na tyle, na ile spodziewałam się po tylu ochach i achach).
"Ostatnią piosenkę" przeczytałam z polecenia - przede wszystkim - mojej mamy, jednej z przyjaciółek oraz Wiktorii z bloga Obsession With Books (do której serdecznie zapraszam, bo jest przemiłą i utalentowaną osóbką...  A jakie cudowne robi zdjęcia!) - pozycja ta okazałam się strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o mój czytelniczy gust. ♥

"Trzeba coś kochać, żeby to znienawidzić."


   Ronnie, nasza główna bohaterka, jest uparta, stanowcza, często się wścieka i buntuje wobec rodziców, rzekłoby się - typowa nastolatka. Z pewnością znalazłoby się parę osób, które powiedziałyby, że postać ta jest po prostu głupia przez to, jak się zachowuje, bo przecież młodzież wcale taka nie jest... A ja Wam powiem, że to bzdury! Być może nie wszyscy tacy są, ale zdecydowana większość może poszczycić się powyższymi cechami - ja jestem tego najlepszym przykładem (:P). Pomimo tego wszystkiego, Ronnie naprawdę łatwo polubić!
Oprócz negatywnych cech, dziewczyna potrafi być również bardzo opiekuńcza, przyjacielska, czuła i kochająca, co nieraz ukazuje. Kiedy przychodzą do niej trudne chwile, nie omija ich, a stawia im czoła, ponadto nie załamuje się (co naprawdę nie jest proste) i stara się być samodzielna w podejmowaniu trudnych życiowych wyborów.
   Urywki historii Ronnie możemy również obserwować z innych perspektyw, między innymi jej ojca, Steve'a, dzięki czemu łatwiej nam zrozumieć jego postępowanie wobec dzieci. Kolejną osobą jest Will, czyli chłopak, którego Veronica spotyka po przyjeździe nad Wrightsville Beach. Obserwujemy główną bohaterkę oczami kogoś z zewnątrz, co jest bardzo fajnym zabiegiem. Ponadto mamy tutaj Marcusa - do bólu irytującego, denerwującego, wrednego i ogólnie niezbyt fajnego typka... ale trzeba mu przyznać, że gdyby nie on, to książka nie byłaby tak świetna, jaka jest teraz. ;)

"Prawda tylko wtedy coś znaczy, gdy trudno się do niej przyznać!"


   Muszę się szczerze przyznać, że już od pierwszych stron jakiejkolwiek książki Nicholasa Sparksa jestem oczarowana, a "Ostatnia piosenka" bynajmniej nie jest wyjątkiem. Nie chodzi mi tutaj o treść, ale o sam prosty, przyziemny styl pisania, któremu nie brak klasy i polotu. Autor, pomimo tego, że jest znanym na świecie pisarzem książek romantycznych, nie tworzy Bóg wie jakich historii, które byłyby ściągnięte z kosmosu - co to, to nie! Mocno stąpający po ziemi pan Sparks pisze tak, jakby osobiście obserwował każde z wydarzeń opisanych w jego powieści, za co jestem mu dozgonnie wdzięczna, ponieważ życie nigdy nie było ani nie będzie tylko słodkie i proste, ale jest za to - przede wszystkim - krzywe, wyboiste i gorzkie.
   Fabuła powieści nie jest wielce dynamiczna, jednak nie można również narzekać na to, że nic się nie dzieje. Po jakimś większym wydarzeniu mamy wprowadzony lekki zjazd w dół, gdzie wszystko zwalnia i pozwala nam spokojnie przemyśleć to, co się stało...po czym znów zostaje nam zaserwowana dawka wrażeń, wzruszeń, złości, niedowierzania i czego byśmy jeszcze innego nie wymyślili!

"Życie, uświadomił sobie, bardzo przypomina piosenkę.
Na początku jest tajemnica, na końcu - potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu."


   Podsumowując: "Ostatnia piosenka" jest naprawdę świetnie napisaną historią. ♥
Opowiada ona nie tylko o życiu pewnej nastolatki, ale także o podejmowaniu trudnych decyzji, strachu przed wzięciem odpowiedzialności za swoje czyny oraz skomplikowanych relacjach między ojcem a córką. Nie można pominąć również faktu, iż to książka Nicholasa Sparksa, więc trzeba też dodać, że to twór, którego głównym wątkiem jest miłość w różnych odmianach - z tego przecież słynie ten genialny autor, czyż nie?
Jeśli jeszcze nie czytaliście "Ostatniej piosenki", to bardzo gorącą polecam Wam tę pozycję... Szczególnie, że jest ona idealną lekturą na letnie dni, które zbliżają się do nas naprawdę wielkimi krokami. ;)

~Wilcza Dama

piątek, 2 czerwca 2017

#4 "Korona w mroku" - Sarah J. Maas

Z góry przepraszam za ten chaos... CHAOS! To jest idealne słowo do opisania tego, co tak książka ze mną zobiła i dlaczego ten post jest taki, a nie inny!

Wpis, który tutaj widzisz zawiera spoilery odnoście części pierwszej serii, tj. "Szklanego tronu" - jeśli nie zapoznałeś/aś się z tą książką... To radzę Ci to szybko nadrobić i tutaj wrócić ;)

Tytuł oryginalny: Crown of Midnight
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 493
Cykl: Szklany tron (tom II)
Wydawnictwo: Uroboros

Po wydarzeniach opisanych w "Szklanym tronie" Celaena zdobywa tytuł Królewskiej Obrończyni.
Wydawałoby się, że Zabójczyni nic nie brakuje - za swoją pracę dostaje sowite wynagrodzenie, co daje jej możliwość wydania jej na kobiece zachcianki. Ma również możliwość spotykania się z przyjaciółmi i jest darzona ogólnym szacunkiem na zamku...
Jednakże tytuł zobowiązuje.
Jednym z powierzonych jej przez króla zadań jest zamordowanie człowieka posądzanego o zdradę i tajny spisek przeciwko koronie. Oskarżonym okazuje się Archer Finn - jeden z dawnych znajomych dziewczyny z Twierdzy Zabójców.
Czy chłopak naprawdę uczestniczy w zmowie, której celem jest obalenie króla Adarlanu? Czy Celaena jest w stanie, z zimną krwią, zamordować go?
A to tylko jedno ze zmartwień, którym dziewczyna musi stawić czoło...


niedziela, 28 maja 2017

#3 "Szklany tron" - Sarah J. Maas

Tytuł oryginalny: Throne of Glass
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 520
Cykl: Szklany tron (tom I)
Wydawnictwo: Uroboros


Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.
Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.
Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się nie spodziewała.

źródło opisu: lubimy czytać

sobota, 20 maja 2017

Lista wstydu - 5 serii, które chcę przeczytać w wakacje ♥

Maj - czas podciągania ocen, ogólnego braku czasu i ludzkiego nieogarnięcia (no, przynajmniej w moim otoczeniu)... A ponadto jest to okres, w którym bardzo mocno czuć zbliżające się wakacje. My, uczniowie, zaczynamy gderać w szkole o tym, że nie ma po co się już uczyć oraz snujemy plany na upragniony czas wolny...
A wiecie, czym dla mnie jest ten maj? Miesiącem totalnego braku pomysłów na posty.
Dlatego też zrobiłam małą przechadzkę między różnymi blogami i u kogoś podglądnęłam pomysł na ten wpis.
Tak więc, dzisiaj zamieszczam Wam moje czytelnicze must read na wakacje - zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią wpisu (oraz proszę o nie pobicie mnie za wyznania, które się tam znajdują ☺).

piątek, 24 marca 2017

#2 "Ekspozycja" - Remigiusz Mróz

Tytuł: Ekspozycja
Autor: Remigiusz Mróz
Liczba stron: 474
Cykl: Trylogia z komisarzem Forstem (tom I)
Wydawnictwo: Filia

Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. 
Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy.
Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów.
Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic… 
Winy z przeszłości nie dadzą o sobie zapomnieć. 
Okrutne zbrodnie muszą zostać odkupione.

źródło opisu: lubimy czytać

sobota, 18 marca 2017

SKAM BOOK TAG

Cześć ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z luźnym postem około książkowym, a mianowicie SKAM BOOK TAGiem autorstwa Kasi z bloga kasiek czyta oraz Moniki, którą możecie znaleźć na oddam ci książkę ♥
---
Przyznam się szczerze, że "Skam" zaczęłam oglądać dość niedawno - na początku w ogóle nie słyszałam o tym serialu, a później czekałam, aż cały hype nim spowodowany trochę się uspokoi (a już po wymienionych wcześniej powodach - ze względu na 3. sezon - polecała mi go przyjaciółka, więc nie dałam się jej zbyt długo namawiać)...
Gdy już wzięłam się za "Wstyd" - i oglądnęłam wszystkie sezony w 3 noce - zaczęłam zastanawiać się "Czemu ja czekałam tyle czasu zanim go oglądnęłam?!"
Świetnie skonstruowana fabuła, która za każdym razem porusza jakieś ważne dla nas, nastolatków - ale nie tylko - kwestie. Różnorodni bohaterowie, których - jak w prawdziwym życiu - możemy raz lubić, a raz nie; nie są zbyt przerysowani ani "wypudrowani", jak to ktoś kiedyś ujął, ale tacy prawdziwie "z krwi i kości"...
Naprawdę lubię ten serial i z wieeelką niecierpliwością czekam na 4. sezon, który ma mieć premierę wiosną tego roku ♥


piątek, 10 marca 2017

#1 "Hopeless" - Colleen Hoover

Tytuł oryginalny: Hopeless
Autorka: Colleen Hoover
Liczba stron: 380
Cykl: Hopeless (tom I)
Wydawnictwo: Otwarte



Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. 
Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.


źródło opisu: lubimy czytać