czwartek, 14 grudnia 2017

#19 W twojej skórze mi do twarzy...?! // "Teatr lalek" - Piotr Borlik

Tytuł: Teatr lalek
Autor: Piotr Borlik
Liczba stron: 324
Wydawnictwo: Videograf

Stabilny i szczęśliwy żywot Konrada Małeckiego zostaje przerwany niepokojącą informacją o śmierci trzech jego pacjentów. Co więcej, każda z osób umarła dokładnie dziesiątego dnia następujących po sobie miesięcy, przez co nie ma mowy o jakimkolwiek przypadku. Psycholog staje się podejrzany o ich zamordowanie, przez co jego życie diametralnie się zmienia - żądni sensacji reporterzy i dziennikarze nie chcą dać mu spokoju, a sam zaczyna żyć w niepewności tego, co stanie się z nim jutro. 
Kiedy na światło dzienne wychodzą nowe fakty, gdy giną kolejne osoby, Konrad zaczyna bać się o siebie oraz swoją żonę podejrzewając, że to właśnie któreś z nich zostanie kolejną ofiarą... Samobójstwa? Na to wskazują zebrane przez prokuraturę dowody.
Jak zakończy się ta historia? Czy głównemu bohaterowi będzie dane dotrwać do jej końca?

---

Przyznaję się bez bicia - spodobała mi się okładka tej książki (sowa → puszczyk → Dom na Wyrębach → ♥) i pewnie gdyby nie ona, to nawet nie zwróciłabym uwagi na tę pozycję... Ale jednak zwróciłam, więc postanowiłam sprawdzić opis - intrygujący → chcę tę książkę.
No i proszę, mam ją.
Złapałam - trudno dostępny, ale jednak - wolny wieczór, zrobiłam herbatę i przysiadłam do poznania debiutanckiej historii Piotra Borlika, czyli "Teatru lalek".
Czy się polubiliśmy? Cóż...

"Bezsilność była najgorsza"

Konrad Małecki to terapeuta prowadzący własny gabinet, któremu tak naprawdę nic w życiu nie brakuje - ma dość prostą i bardzo dobrze płatną pracę, kochającą żonę oraz własny dom, no i oczywiście najlepszego przyjaciela, który prawdopodobnie byłby w stanie wskoczyć za nim w ogień.
Po jakimś czasie tej sielanki, sporo się zmienia - relacje z żoną marnieją, a praca staje się pretekstem do oskarżeń o zamordowanie pacjentów... Tylko po co właśnie on miałby to robić?
 Nie polubiłam głównego bohatera. Wydawał mi się on, hmm, przerysowany? Może to nie najlepsze określenie, ale z pewnością był on okropnie sztuczny i, cóż, nijaki. Jego zachowanie było nieraz nawet trochę absurdalne: Ktoś morduje moich pacjentów? Wspaniale, zapiszę kogoś nowego na wizytę! - no halo, tak się nie robi! Albo jego ciągła zmiana zdania - irytujące.
  O wiele ciekawsza okazała się postać Pawła - dziennikarza, który za wszelką cenę chciał jako pierwszy udowodnić winę psychologa i wybić się na opisaniu jego występków. Właśnie ten jego cel, dążenie do własnego szczęśliwego zakończenia pełnego pieniędzy i sławy, które momentami zakrawało nawet na pewnego rodzaju obsesję, sprawiły, że choć niezbyt przyjemny, to jednak mężczyzna zyskał moje uznanie. Stawiam przy nim wielki plus, za uratowanie książki przed wypełnieniem jej bohaterami nudnymi jak flaki z olejem.

"(...) wyznawał zasadę, że dopóki istniał cień szansy, należało dać z siebie wszystko. A że ktoś po drodze mógł przy tym ucierpieć? Cóż, cel uświęcał wszystkie środki"

Fabuła książki bardzo mi się spodobała, pomimo pewnych zgrzytów. Już sam prolog sprawił, iż moje serce zabiło mocniej na myśl o powieści utrzymanej w klimacie grozy, który ukazuje się już od samego początku. Jedyne czego się bałam to to, że "Teatr lalek" pierwsze strony utrzyma we właściwym, dynamicznym tempie, a później napięcie będzie stopniowo spadać i spadać, aż w kulminacyjnym momencie osiągnie poziom totalnej nudy i przewidywalności - nie stało się tak. Prawdą jest, że rzeczywiście książka gdzieś po drodze do zakończenia zwolniła, ale samo zakończenie było dość dobre... Nie do końca satysfakcjonujące, ale dobre.
Kolejny wielki plus - i równocześnie minus - stawiam przy pomyśle autora na demoniczną ingerencję w tę powieść. "Zmęczony umysł podpowiadał różne scenariusze, coraz bardziej niesamowite teorie o mocach nadprzyrodzonych". Jestem wielką wielbicielką wszelkich nadprzyrodzonych tematów, więc ta książka okazała się dla mnie strzałem w dziesiątkę, ale... No właśnie - ale. Autor nie zdołał wydobyć ze swojego pomysłu całej jego głębi. Za mało mrocznego, demonicznego klimatu. Za późno wprowadzony wątek ooo, no wiecie, nic nie powiem, bo sami musicie się dowiedzieć, o kogo chodzi. W każdym razie - za mało!

"(...) że nie pieniądze i sława są najważniejsze, że nie można dla nich okłamywać innych i stawiać ich w niebezpieczeństwie"

A więc pióro autora... No i właśnie tutaj zaczyna się przepaść. Z jednej strony nie mam Piotrowi Borlikowi nic do zarzucenia, ponieważ pomysł na książkę był bardzo dobry, sam styl pisania też okazał się całkiem w porządku. Prosty, ale przyjemny język pozwalał spokojnie przeskakiwać z jednej kartki na kolejne. Z drugiej zaś strony mamy bohaterów, których można by określić mianem szarej masy - bez twarzy czy większych ambicji (wyjątek → Paweł, patrz wyżej). Mamy w tej powieści również bardzo, ale to bardzo sztywne i nienaturalne dialogi, które po jakimś czasie potrafią czytelnika trochę drażnić.
Czy było jeszcze coś, przez co chciałam przedwcześnie zakończyć lekturę tej książki? Raczej nie, więc spokojnie możemy przejść do podsumowania.

"Każdy dzień był nową przygodą"



"Teatr lalek" autorstwa Piotra Borlika okazał się naprawdę dobrym debiutem, choć wiadome jest, że nie obyło się również bez paru niedociągnięć. Dialogi, które nie wyszły najlepiej, niewykorzystany potencjał nadprzyrodzonego wątku oraz nudne postacie - właśnie to są moje zarzuty względem tej historii. Środki łagodzące? Ciekawa, całkiem wciągająca fabuła i dobry styl pisania, demoniczny wątek, postać ratująca honor bohaterów, no i oczywiście groza samobójstw bohaterów - palce lizać!
Jeśli macie wolny wieczór, to jak najbardziej możecie sięgnąć po tę książkę, ale z pewnością nie jest ona pozycją obowiązkową każdego czytelnika czy nawet fana tego gatunku. W każdym razie, z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorstwa pana Borlika, bo czuję, po prostu czuję wielki  pisarski potencjał - mam nadzieję, że w przyszłości się nie zawiodę, a mój przeczucie okaże się słuszne.

~Wilcza Dama


Za możliwość poznania powieści "Teatr lalek" serdecznie dziękuję


sobota, 9 grudnia 2017

#18 "Wolność ma swoją cenę" // "Ciemnokrąg" - Daniel Koziarski

Tytuł: Ciemnokrąg
Autor: Daniel Koziarski
Liczba stron: 303
Wydawnictwo: Novae Res


Rok 2009

Tragiczne zwieńczenie pewnej imprezy - rozpędzony samochód uderza w drzewo. Na skutek tego wydarzenia ginie kierowca oraz trójka pasażerów.

Rok 2016

Trójka przyjaciół wyjeżdża nad jezioro, aby wspólnie świętować zdany egzamin adwokacki... Jednak staje się coś, co sprawia, że chęć zabawy w pełni wyparowuje.

Gwiazda disco polo oraz jego przyjaciele z zespołu zostają "rzuceni na pożarcie" dziennikarce, która bardzo chętnie pozna ich najskrytsze sekrety i brudną przeszłość...

Przed Mają stoją trudne życiowe wybory, których podjęcie może kosztować ją bardzo wiele. Czy Open'er to dobre miejsce, aby je podjąć, a nowo poznany mężczyzna to odpowiednia osoba do rozmowy o nich?

Dość spokojne życie Adriana zostaje w pewnej chwili przerwane. Jego podopieczna, której udzielał korepetycji, oskarża go o przemoc i molestowanie.

Jak rozstrzygnie się każda z historii? Co je łączy?

---

Są książki krótkie i długie, ciekawe oraz nudne, wymagające czy nawet takie, które ma się ochotę wyrzucić przez okno. Mamy tomiki poezji, zbiory opowiadań, literaturę faktu, dokumenty oraz to, po co najczęściej sięgamy czyli powieści fabularne... Ujmując to najkrócej - każdy znajdzie coś dla siebie.
Tylko dlaczego ja o tym wspominam?
Otóż, dziś pod lupę bierzemy zbiór opowiadań polskiego autora, który jest też opowieścią poniekąd psychologiczną odkrywającą mroczne zakamarki ludzkiego jestestwa... Ta książka z miejsca nie powinna mi się podobać.
Dlaczego więc mam ochotę wykrzyczeć całemu światu "Czytajcie to, Ludzie!"?

"Prawda jest prosta, nieskomplikowana. A każde kłamstwo rodzi potrzebę wymyślania kolejnych w celu utrzymania poprzednich"

Dlaczego książka nie powinna mi się spodobać, a jednak spodobała... i to bardzo?

1) Zbiór opowiadań
Kto mnie zna choć odrobinę dłużej ten wie, że zbiorów opowiadań wręcz nienawidzę. Zanim jakaś historia się rozpoczyna, to już jest jej koniec; zanim jakiś wątek jest dobrze wprowadzony, to od razu musi być rozwiązywany bądź po prostu się go zostawia. Nigdy nie mogłam tak do końca wgryźć się w opowiadaną historię, ponieważ przyzwyczaiłam się już do dłuższej formy jej opowieści...
A tu proszę, "Ciemnokrąg" - przełom! Intrygujący od samego prologu, każde jego opowiadanie było bardzo dobrze rozwinięte i zakończone, w każdym można było wyczuć, większe bądź mniejsze, nuty niepokoju. Historie zostały opowiedziane dość dokładnie, jednak bez ich ostatecznego domknięcia - rekompensatą za to staje się epilog, dzięki któremu wszystko nabiera większego sensu.

"Ludzie mówią, że jak się wali, to wali się wszystko. Ale wtedy przynajmniej łatwiej jest pogodzić się ze zmianą rzeczywistości, bo wówczas ból poszczególnych porażek roztapia się w bólu całościowym. I nie ma się już nic do stracenia"

2) Powieść psychologiczna?
Przerażają mnie opowieści, które rzeczywiście mogły się stać... i te, na które ludzie rzeczywiście mogli zareagować w taki, a nie inny szalony sposób. Nie lubię czytać książek, które mają aż do bólu autentycznie przedstawione postacie, a właśnie takowe występują w tworze Daniela Koziarskiego. Autor niesamowicie, wręcz przerażająco ukazał bohaterów - ich decyzje potrafiły zirytować tylko po to, aby za moment przyprawić o ciarki. Przemyślenia, chłodne kalkulacje i emocjonalny zamęt, wręcz histeria - to właśnie "Ciemnokrąg", który wgniótł mnie w podłogę. Ale zaraz, zaraz! Przecież napisałam, że nie lubię czegoś takiego. Cóż, tutaj zabieg ten był świetny, więc nawet ja potrafię to docenić, i tyle w temacie.

"Wszystkie problemy można rozwiązać. Tylko do wszystkiego trzeba spokoju i odpowiedniego podejścia"

3) Myśl przewodnia
To jest akurat dość głupia sprawa z mojej strony, ale nie cierpię, gdy ktoś z góry kieruje do mnie zdanie przewodzące całemu tworowi... wiecie, jakbym sama nie była w stanie na nie wpaść. Pierwsze, co rzuca nam się w oczy na tylnej okładce książki to napisane większą od ogólnego opisu czcionką "Czasem jedna decyzja może zmienić całe twoje życie" - jakbym o tym nie wiedziała!
Ale to ma sens. Kiedy przeczyta się ten zbiór opowiadań, to to rzeczywiście ma sens. Jednak nie tylko to jedno zdanie może być pewnego rodzaju morałem płynącym z treści książki. Możemy dorzucić do tej listy m. in. kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw albo prawdę prosto z romantycznych ballad mówiącą o tym, iż nie ma winy bez kary... oraz wiele innych, które tylko my sami możemy tam odnaleźć, i które tylko do nas jako pojedynczych jednostek będą przemawiać.

"W kogoś jednak trzeba wierzyć, komuś trzeba ufać. Kogoś trzeba kochać miłością bezwarunkową. Nie mówiąc już o tym, że chociaż trochę trzeba próbować zmieniać ma lepsze ten świat"

"Ciemnokrąg" autorstwa Daniela Koziarskiego to świetnie napisany zbiór opowiadań, który wzbudza wiele emocji (no i nieraz przyprawia o ciarki). Wszystkie one spowodowane są autentycznością, może nie tyle wydarzeń, co kreacją bohaterów - ich zachowanie i myślenie nijak nie mija się z realnym postępowaniem człowieka; świetnie obrazuje umysł postaci działający pod presją czasu czy przymusem podjęcia trudnej decyzji. Autor pisze prosto, ale z iskrą, przez co książka, choć dość ciężka w odbiorze, sama się czyta.
Jaka jest ta książka? Brutalnie prawdziwa, i dzięki temu genialna.


Za możliwość przeczytania książki gorąco dziękuję


~Wilcza Dama

Ps. Wielkie dziękuję również dla Wiktorii (Obsession With Books), która poleciła mi tę pozycję - dzięki Tobie spędziłam naprawdę świetny wieczór z niesamowitą książką. ♥

sobota, 25 listopada 2017

#17 "Nawet kiedy jesteśmy szczęśliwi, to i tak płaczemy, ponieważ nad naszymi głowami wisi wojna" // "Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" - Sumia Sukkar

Tytuł: Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę
Tytuł oryginalny: The Boy From Aleppo Who Painted the War
Autorka: Sumia Sukkar
Liczba stron: 310
Wydawnictwo: Jaguar

Wojna w Syrii widziana oczami niezwykłego chłopca.
Adam ma czternaście lat i przejawia objawy Zespołu Aspergera oraz synestezji, przy czym ma również wielkie serce i ręce artysty - maluje obrazy codzienności, które przerażają, ale niosą też nadzieję. To właśnie on ukazuje nam swoją własną relację i odczucia powiązane z bardzo szybko rozprzestrzeniająca się wojną. Opowiada nam historię swojej rodziny, pełną bólu, rozpaczy i niepewności, ale też smutnych uśmiechów, siły rodzinnej więzi oraz świata wypełnionego barwami.


czwartek, 9 listopada 2017

#16 "Młodość i piękno przemijają. Dobroć - nie" // "November 9" - Colleen Hoover

Tytuł: November 9
Tytuł oryginalny: November 9
Autorka: Colleen Hoover
Liczba stron: 331
Wydawnictwo: Otwarte

9 listopada to niezwykła data dla Bena i Fallon - zupełnie obcych sobie ludzi, a jednak pasujących do siebie jak nikt inny. Właśnie tego dnia los splótł wzajemnie ich losy i łączył je każdego kolejnego roku - tego samego dnia, o tej samej porze.
Od tego czasu w ich życiu zaczęły istnieć dwie historie - ta pisana przeze Bena oraz realna, której doświadczali oboje.
Choć z pozoru wszystko układa się dobrze, to słowa pisane przez chłopaka już od samego początku zaczynają różnić się od tego, co jest prawdziwe dla dwojga.
Jak potoczą się ich losy, gdy obie historie w końcu połączą się w jedną zaskakującą całość?


niedziela, 5 listopada 2017

#15 "Żałoba robi błaznów z nas wszystkich" // "Goodbye Days" - Jeff Zentner

Tytuł: Goodbye Days
Tytuł oryginalny: Goodbye Days
Autor: Jeff Zentner
Liczba stron: 429
Wydawnictwo: Jaguar

"Gdzie jesteście, chłopaki? ODPISZCIE."
Jeden sms wysłany przez Carvera Briggsa sprawia, że jego życie diametralnie się zmienia. W trakcie odpisywania na wiadomość, trójka jego przyjaciół - Blake, Eli oraz Mars - ma wypadek samochodowy i ginie na miejscu... Jednak chłopak nie może w spokoju odbywać swojej żałoby.
Niektórzy z opiekunów zmarłych nastolatków winią go za zaistniałe zdarzenie, a jeden z nich, szanowany sędzia Edwards, zgłasza sprawę do prokuratury, przez co Carverowi grozi więzienie. Gdyby tego było mało, siostra zmarłego Eli'ego, Adair, potępia go i sprawia, że uczniowie ich szkoły odwracają się od niego.
Jedynymi światełkami w czarnym tunelu są jego siostra i dziewczyna jednego ze zmarłych kumpli, w których znajduje oparcie i szczere wsparcie duchowe.
Jak ma żyć Carver, gdy w jego sercu ciągle tli się ogień żalu i poczucia winy, a ludzie tylko podsycają jego, już i tak okropne, wyrzuty sumienia?


niedziela, 22 października 2017

#14 "Wszystko, co nosiłam w sobie, było niewidoczne dla świata" // "Gwiazdy, które spłonęły" - Melissa Falcon Field

Tytuł: Gwiazdy, które spłonęły
Tytuł oryginalny: What Burns Away
Autorka: Melissa Falcon Field
Liczba stron: 375
Wydawnictwo: Kobiece

Claire jest przykładną żoną i kochającą matką dla swojego synka Jonaha, jednak w jej życiu czegoś brak. Elementem, który z czasem po prostu rozpłynął się w powietrzu, jest czułość w małżeństwie kobiety. Przez brak czasu wiecznie zapracowanego Milesa, Claire czuje się samotna i niepewna przyszłości u boku męża, dla którego poświęciła swoją karierę zawodową i przeprowadziła się wraz z nim i dzieckiem do nowego miasta, gdzie wszystko wydaje się obce i nie na miejscu.
Pewnego dnia, Claire otrzymuje na Facebooku wiadomość od Deana - jej pierwszej wielkiej miłości. Kontakt z nim urwał się kobiecie lata temu, kiedy to oboje postanowili rozejść się w swoje strony, choć ich uczucie do siebie nigdy tak do końca nie wygasło.
Czy Claire zaryzykuje spokojne, ale niezbyt szczęśliwe życie u boku męża i ulegnie swojemu chłopakowi sprzed lat? Czy może jednak postanowi nic nie zmieniać?


poniedziałek, 16 października 2017

[#2 Książki w biegu] "Never Never" (Colleen Hoover, Tarryn Fisher), "Chłopak z sąsiedztwa" (Kasie West) ☺

Dzień dobry! ☺
Dziś przychodzę do Was z drugą odsłoną serii "Książki w biegu", którą poprzednio - patrząc na aktywność - przyjęliście naprawdę ciepło - bardzo mnie to cieszy!
Nie czytam ostatnio zbyt wiele, jedynie egzemplarzom recenzenckim poświęcałam trochę uwagi... Ale że chwilowo takowych nie posiadam, to doszłam do wniosku, że nadrobię odrobinę powieści młodzieżowych. A więc porozmawiałam trochę z moją czytelniczą gromadką i takim oto sposobem dzisiejszy wpis poświęcam książkom "Never Never" oraz "Chłopak z sąsiedztwa".
Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią postu. ;)


niedziela, 8 października 2017

#13 "Czasami są takie rzeczy, o których lepiej na darmo nie gadać, bo bida nie śpi" // "Nowy dom na Wyrębach" - Stefan Darda

Dom na Wyrębach | Nowy dom na Wyrębach
*recenzja nie zawiera spoilerów do 1. części 
(a przynajmniej taką mam nadzieję)*

Tytuł: Nowy dom na Wyrębach
Autor: Stefan Darda
Cykl: Dom na Wyrębach (tom II)
Liczba stron: 295
Wydawnictwo: Videograf

Hubert Kosmala, przyjaciel Marka, od pamiętnego dnia ostatnich odwiedzin w Wyrębach jest dręczony przez demony własnego umysłu. Czuje poczucie winy i pewnego rodzaju niepokój, który zrodził się przez przeczytanie notatek spisanych przez Leśniewskiego. Aby odbudować wewnętrzny ład i zmierzyć się z czarnymi myślami, postanawia na jakiś czas zamieszkać w domu przyjaciela... Tylko jak w takich warunkach nie popaść w obłęd, gdy w lesie czai się coś niebezpiecznego, a wspomnienia czynów, które odniosły dramatyczne skutki wracają bo Huberta bolesnym rykoszetem?
Licho nigdy nie śpi, przez co zawsze trzeba być czujnym. Jeśli nie, może się to skończyć naprawdę źle...


czwartek, 5 października 2017

#12 "Umarli nie lubią, jak się im zakłóca spokój" // "Dom na Wyrębach" - Stefan Darda

Dom na Wyrębach | Nowy dom na Wyrębach

Tytuł: Dom na Wyrębach
Autor: Stefan Darda
Cykl: Dom na Wyrębach (tom I)
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Videograf

Nowy początek wydaje się czymś, co daje nadzieję na lepszą przyszłość... Jednak ta nie zawsze okazuje się taka, jak ją sobie wyobrażaliśmy.
Mamy rok 1995. Marek Leśniewski, świeżo upieczony rozwodnik, z tłocznego i głośnego miasta, przeprowadza się do starego domku na wieś, gdzie ma nadzieję spokojnie spędzić życie. 
Z początku wszystko idzie zgodnie z planem - zaniedbany, drewniany domek powoli odżywa, nowy mieszkaniec Wyrębów zaczyna nawiązywać kontakty z ludźmi z okolicy oraz oswajać się z nowym, spokojniejszym trybem życia.
Z czasem jednak coś się zmienia.
Sąsiad, z którym Leśniewski nie nawiązywał bliższych kontaktów, okazuje się mężczyzną "któremu nie udowodniono"...
Puszczyk, który z początku wydaje się zwykłym leśnym ptakiem, każdej nocy niesie ze sobą huczące ostrzeżenie czy też groźbę...
Aż w końcu pojawia się ona...


środa, 27 września 2017

#11 Między wyrzutami sumienia, a wspinaczką górską.. // "W linii prostej" - Damien Boyd

Tytuł: W linii prostej
Tytuł oryginalny: As the Crow Flies
Autor: Damien Boyd
Cykl: Komisarz Nick Dixon (tom I)
Wydawnictwo: Editio (Black)
Liczba stron: 188

Jake Fayter, podczas jednej ze swoich licznych wypraw wspinaczkowych odpada od skały i ginie na miejscu. Wszystko wskazuje na to, że jego śmierć była wypadkiem - zero dowodów na działanie osób zewnętrznych. Jest jedynie odwiązany węzeł trzymający wszystko w ryzach, który wskazuje na niedopatrzenie zmarłego... Jednak takie coś nie byłoby podobne do tak dobrego i doświadczonego wspinacza jakim był Fayter, a przynajmniej tak sądzi komisarz Dixon.
Nick, który przez dłuższy czas był towarzyszem wypraw Jake'a nie może uwierzyć w to, że jego były towarzysz mógł popełnić błąd i w zły sposób zawiązać sznur, przez co przygląda się sprawie jego śmierci trochę dokładniej.
To, czego się dowiaduje sprawia, że zaczyna w zupełnie inny sposób patrzeć na Faytera oraz całą sprawę jego śmierci, a wszystko to zaczyna być coraz bardziej skomplikowane i niebezpieczne...


niedziela, 24 września 2017

#10 ["MMA Fighter"] "Walka", "Szansa", "Przebaczenie" - Vi Keeland

Cześć, Książkożercy!
Dzisiaj chcę się z Wami podzielić moją opinią o serii "MMA Fighter" autorstwa Vi Keeland.
W trakcie tworzenia pierwszej recenzji doszłam do wniosku, że nie ma po co pisać o każdej książce z osobna, bo: a) przez szkołę nie miałabym na to czasu b) o każdej z pozycji pisałabym prawie to samo - z tego też powodu są one umieszczone w jednym wpisie. 
Całość wygląda następująco:
  • "Walka", "Szansa", "Przebaczenie" - opis książki, więcej o bohaterach, przesłanie
  • styl pisania autorki i ogólne odczucia co do fabuły
Mam nadzieję, że spodoba Wam się taka forma wpisu ;)
Ach, co jeszcze, co jeszcze... Zróbcie sobie coś ciepłego do picia i ubierzcie się ciepło - szykuje się naprawdę dłuuugi wpis. :D


niedziela, 10 września 2017

#9 Dinożarły na horyzoncie! czyli 5 powodów, dla których warto przeczytać "Twierdzę Kimerydu" Magdaleny Pioruńskiej ♥

Tytuł: Twierdza Kimerydu
Autorka: Magdalena Pioruńska
Liczba stron: 443
Wydawnictwo: Novae Res

Miasto Krokodyli
Zorganizowana przez Annę Guiteerez, antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, pokojowa konferencja asymilacyjna zostaje zakończona niepowodzeniem... delikatnie mówiąc. Członkowie spotkania zostają zamordowani, a Annie cudem udaje się uniknąć losu swoich gości.
Pustynia
Kobieta błąka się po bezkresnym morzu piasku i choć opuszczają ją siły, ta brnie przed siebie.
W pewnym momencie podróży, spotyka ona Tyrsa Mollinę - pół człowieka, pół raptora, na którego temat prowadziła badania. Zaintrygowana, wyrusza wraz z nim do...
Twierdza Kimerydu
Anna, jako zakładnik, zamieszkuje w Twierdzy. Ani ona, ani nikt inny jeszcze nie wiedzą, że krwawa jatka w Mieście Krokodyli była dopiero początkiem czegoś naprawdę wielkiego i zagrażającego nie tylko hybrydom ludzi i dinozaurów, ale całemu kraju Złocistych Piasków. 


czwartek, 31 sierpnia 2017

#8 Bo warto cokolwiek! // "Zdobywcy oddechu" - Przemysław Piotr Kłosowicz

Tytuł: Zdobywcy oddechu
Autor: Przemysław Piotr Kłosowicz
Liczba stron: 200
Wydawnictwo: Novae Res

Wiktor zawsze chciał zostać pisarzem... Jednak los postanowił inaczej i zamiast tego, został ojcem syna z zespołem Downa, pracownikiem wyższej uczelni oraz mężczyzną z depresją.
Piotr został zmuszony do opuszczenia rodzinnej wsi przez swoją odmienność. W Krakowie próbuje posklejać swoje złamane serce, w czym pomaga mu przyjaciółka Lena.
Zbigniew od zawsze czuł się gorszy. Zakompleksionemu mężczyźnie z pewnością nie pomaga fakt, iż jego najbliższy kumpel wygląda jak Adonis, a on sam... nie do końca (delikatnie mówiąc). Oprócz tego, słyszy on miarowe tik-tak, które sprawia, że coraz trudniej jest mu odnaleźć swoją  jedyną miłość.
"Zdobywcy oddechu" to zbiór fragmentów z przemyśleniami i różnego rodzaju wydarzeniami z życia bohaterów, których - pomimo tego, że właściwie się nie znają - łączy o wiele więcej, niż mogłoby się wydawać.


piątek, 25 sierpnia 2017

#7 "Nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości" // "Zielona Mila" - Stephen King

Tytuł: Zielona Mila
Tytuł oryginalny: Green Mile
Autor: Stephen King
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Albatros

Witaj w więzieniu Cold Mountain, gdzie skazańcy czekają na śmierć poprzez porażenie prądem na krześle elektrycznym.
Znajdziesz tutaj Francuza nazwiskiem Eduard Delacroix, który zgwałcił i zabił młodą dziewczynę... po czym, dla zatarcia śladów swojej zbrodni, spalił pół tuzina ludzi. Jest również jego towarzysz - Pan Dzwoneczek.
William Warthon to młodociany zabójca, który nie ma za grosz poczucia skruchy przed czymkolwiek albo kimkolwiek. Jest bardzo sprytny, ale przy tym bardzo agresywny i nieobliczalny.
Jest jeszcze ktoś.
John Coffey to wielki, czarnoskóry mężczyzna,  który został przyłapany w towarzystwie dwóch martwych dziewczynek. Wniosek nasuwa się jeden - winny morderstwa. Z tego też powodu zostaje on zamknięty w jednej z cel Cold Mountain. Jednak z olbrzymem jest jeden mały problem - ciągle płacze. Dlaczego?
Co łączy tych ludzi? Kim tak naprawdę jest John?
Obserwatorem zachowań i bytu tych ludzi jest klawisz, Paul Edgecombe, który wierzy w niewinność Coffeya.


środa, 9 sierpnia 2017

Fikcyjni ulubieńcy BOOK TAG

Cześć i czołem!

Mam dziś dla Was luźny wpis - TAG, do którego nominowała mnie Laura z bloga Oczami Laury (dziękuję ♥) - ponieważ przez te upały nie mogę się skupić na stworzeniu czegoś bardziej sensownego i wymagającego (bardzo możliwe jest również to, że zrobię sobie tygodniową przerwę od bloga... ale nie płaczcie za mną, hahah). ☺
Zapraszam! ♥


sobota, 5 sierpnia 2017

#6 "Pewnych rzeczy po prostu lepiej nie nazywać po imieniu" // "Czarna Madonna" - Remigiusz Mróz

Tytuł: Czarna Madonna
Autor: Remigiusz Mróz
Liczba stron: 460
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Dnia 13 kwietnia Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych, w niewyjaśnionych okolicznościach, znika z wszelkich radarów - rozpływa się w powietrzu - a kontakt z maszyną zostaje całkowicie utracony w okolicach Morza Śródziemnego.
Na pokładzie samolotu znajduje się narzeczona Filipa - byłego duchownego - która wybrała się do Tel Awiwy, w celu uczestnictwa w pielgrzymce do Bazyliki Grobu Świętego.
Przez pewien czas Filip wierzy, że samolot niedługo zostanie odnaleziony i cała sprawa się rozwiąże, jednak po jakimś czasie zaczyna kiełkować w nim niepokój.
Samolot zaczyna pojawiać się na radarach w różnych częściach świata, przez co zdenerwowanie i zdezorientowanie społeczeństwa masowo wzrasta.
Mężczyzna, który postanowił spróbować, choć odrobinę, przybliżyć się do tajemniczej "katastrofy" zaczyna przeszukiwać internet i odnajdywać pewne powiązania między teraźniejszą podniebną sytuacją, a tragedią lotniczą Air Japan 123...
Co z całą sytuacją wspólnego ma obraz Matki Bożej - "Czarna Madonna"?


wtorek, 1 sierpnia 2017

[#1 Książki w biegu] "Black Ice" (Becca Fitzpatrick), "Kiedy cię poznałam" (Cecelia Ahern) ☺

Hej, Książkożercy! ♥
Dziś przychodzę do Was z czymś nowym. Pomysł na posty tego rodzaju chodził mi po głowie już kilka lat temu, gdy prowadziłam swojego pierwszego bloga, jednak nigdy nie miałam okazji wprowadzić go w życie. ;)

Książki w biegu to nic innego, jak cykl wpisów z moimi opiniami o książkach. Od klasycznych recenzji różni się tym, że jest o wiele krótsza, ponieważ zajmuję się w niej tylko ogólnikami. Ponadto, w jednym wpisie umieszczam od 2 do 4 opinii o książkach, które przeczytałam i są godne wspomnienia, ale nie mam czasu tworzyć o nich dłuższych wpisów albo po prostu nie mam o nich zbyt dużo do opowiedzenia.

Mam szczerą nadzieję, że ciepło przyjmiecie tę nowość. ♥


piątek, 21 lipca 2017

♥ 100 książek, które chcę przeczytać (z przymrużeniem oka) ♥

Cześć, Książkożercy! ♥
Dzisiaj przybywam do Was z dość luźnym - ogólnie bardzo luźnym, ale jego wykonanie trwało prawie 4 dni (program do obróbki grafiki nie chciał współpracować) - postem, w którym przedstawiam 100 książek, które chcę przeczytać
Zapraszam do zapoznania się z tymi oto pozycjami. ;)

poniedziałek, 17 lipca 2017

#5 OMG, czyli między miłością a miłością ... ♥ // "Confess" - Colleen Hoover

*grafika pobrana z internetu*
Tytuł: Confess
Tytuł oryginalny: Confess
Autorka: Colleen Hoover
Liczba stron: 300
Wydawnictwo: Otwarte

"Wyznaję" - taką nazwę nosi studio malarskie Owena. Chłopak kolekcjonuje anonimowe wyznania - które podsyłane są mu przez zupełnie nieznajome osoby - i wykorzystuje je jako swoją twórczą inspirację.
Dwudziestoletnia Auburn wpada na młodego artystę akurat wtedy, gdy ten poszukuje pomocy przy pracy w studiu, podczas jednej z wystaw jego obrazów. Dziewczyna, z dość sporym zmieszaniem, zgadza się mu pomóc, ponieważ sama desperacko potrzebuje pieniędzy, aby choć odrobinę poprawić swoją skomplikowaną życiową sytuację.
Owen i Auburn powoli się do siebie zbliżają i zakochują. Ona czuje się przy nim spokojna i bezpieczna, a on traktuję ją jak najpiękniejsze i najwartościowsze arcydzieło, jakie kiedykolwiek spotkał.
Jednak na drodze ich szczęścia stoi wiele przeszkód, których nie mogą tak po prostu ominąć...
Czy ich głęboko skrywane tajemnice zrujnują szansę na happy and?
Czy będą w stanie zaufać sobie na tyle, aby wyznać prawdę i razem stawić czoła trudnościom oraz prześladującym ich demonom?


niedziela, 2 lipca 2017

#4 Może tak, a może nie... // "Prokurator" - Paulina Świst

Prokurator | Komisarz


*grafika pobrana z internetu*
Tytuł: Prokurator
Autorka: Paulina Świst
Liczba stron: 319
Wydawnictwo: Akurat

Trzydziestoletnia Kinga Błońska to świetna, odnosząca sukcesy adwokatka oraz kochająca żona... do czasu.
Jej idealne małżeństwo rozpada się po zdradzie męża, a sama bohaterka zostaje zmuszona do wzięcia udziału w sprawie bandyty zwanego "Szary". Mężczyzna to jej przyrodni brat, z którym od lat się nie kontaktowała i nie chciała mieć nic do czynienia.
Dlaczego więc zdecydowała się zostać jego obrończynią?
Pewnego wieczoru, kobieta postanawia odreagować trudy ostatnich tygodni i wybiera się do klubu o nazwie Anyway, gdzie spotyka niezwykle przystojnego i jak magnez przyciągającego ją do siebie mężczyznę, z którym spędza noc.
Kilka godzin później, Kinga próbuje zapomnieć o swoim nocnym wyskoku i skupia się na pracy. Wchodząc na salę sądową, kobieta zauważa prokuratora... którym okazuje się nie kto inny, jak Łukasz Zimnicki, czyli osoba, z którą Kinga spędziła poprzednią, upojną noc.
Jak ułożą się relacje między nimi?
Czy dwie - z pozoru - nienawidzące się osoby, będą potrafiły ze sobą współpracować?
Czy "facet na jedną noc" może stać się dla głównej bohaterki kimś więcej?


piątek, 30 czerwca 2017

TMI BOOK TAG ♥

Siemka! ☺
Dziś przygotowałam dla Was TMI BOOK TAG, który podpatrzyłam u Marty (Biblioteczka_Deprimo)... Nie przedłużając, bo to jest co najmniej zbędne, zapraszam do zapoznania się z jego zawartością (przygotujcie się na dość długi wpis). ;)


niedziela, 18 czerwca 2017

#3 Bunt, miłość i głęboko skrywane tajemnice // "Ostatnia piosenka" - Nicholas Sparks

Przepraszam za takie totalne masło maślane, ale jakoś ostatnio niezbyt mi idzie jakiekolwiek pisanie, i wychodzi jak wychodzi...


*grafika pobrana z internetu
Tytuł: Ostatnia piosenka
Tytuł oryginalny: The Last Song
Autor: Nicholas Sparks
Liczba stron: 444
Wydawnictwo: Albatros

Veronica jest zbuntowaną nastolatką. Mieszka w New Yorku z mamą i młodszym bratem - Jonah. Dziewczyna, po tym jak jej ojciec opuścił rodzinę nie utrzymuje z nim kontaktu i ma do niego żal o to, co zrobił.
Po trzech latach od jego odejścia, Ronnie - bo tak każe się nazywać - zostaje zmuszona do spędzenia wakacji (wraz z bratem) w domu swojego ojca, w nadmorskim miasteczku w Karolinie Północnej.
Czy dziewczyna zdoła odnaleźć się w zaistniałej sytuacji? Czy zdoła wybaczyć tacie odejście? Czy chłopak, którego tam pozna odmieni jej życie na dobre?


sobota, 20 maja 2017

Lista wstydu - 5 serii, które chcę przeczytać w wakacje ♥

Maj - czas podciągania ocen, ogólnego braku czasu i ludzkiego nieogarnięcia (no, przynajmniej w moim otoczeniu)... A ponadto jest to okres, w którym bardzo mocno czuć zbliżające się wakacje. My, uczniowie, zaczynamy gderać w szkole o tym, że nie ma po co się już uczyć oraz snujemy plany na upragniony czas wolny...
A wiecie, czym dla mnie jest ten maj? Miesiącem totalnego braku pomysłów na posty.
Dlatego też zrobiłam małą przechadzkę między różnymi blogami i u kogoś podglądnęłam pomysł na ten wpis.
Tak więc, dzisiaj zamieszczam Wam moje czytelnicze must read na wakacje - zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią wpisu (oraz proszę o nie pobicie mnie za wyznania, które się tam znajdują ☺).


piątek, 24 marca 2017

#2 Koszule w kratę, Big Redy, Malboro... i trup na Giewoncie // "Ekspozycja" - Remigiusz Mróz

Ekspozycja | Przewieszenie | Trawers | Deniwelacja


*grafika pobrana z internetu*
Tytuł: Ekspozycja
Autor: Remigiusz Mróz
Cykl: Seria z komisarzem Forstem (tom I)
Liczba stron: 474
Wydawnictwo: Filia

Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. 
Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy.
Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów.
Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic… 
Winy z przeszłości nie dadzą o sobie zapomnieć. 
Okrutne zbrodnie muszą zostać odkupione.

źródło opisu: lubimy czytać

sobota, 18 marca 2017

SKAM BOOK TAG

Cześć ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z luźnym postem około książkowym, a mianowicie SKAM BOOK TAGiem autorstwa Kasi z bloga kasiek czyta oraz Moniki, którą możecie znaleźć na oddam ci książkę ♥
---
Przyznam się szczerze, że "Skam" zaczęłam oglądać dość niedawno - na początku w ogóle nie słyszałam o tym serialu, a później czekałam, aż cały hype nim spowodowany trochę się uspokoi (a już po wymienionych wcześniej powodach - ze względu na 3. sezon - polecała mi go przyjaciółka, więc nie dałam się jej zbyt długo namawiać)...
Gdy już wzięłam się za "Wstyd" - i oglądnęłam wszystkie sezony w 3 noce - zaczęłam zastanawiać się "Czemu ja czekałam tyle czasu zanim go oglądnęłam?!"
Świetnie skonstruowana fabuła, która za każdym razem porusza jakieś ważne dla nas, nastolatków - ale nie tylko - kwestie. Różnorodni bohaterowie, których - jak w prawdziwym życiu - możemy raz lubić, a raz nie; nie są zbyt przerysowani ani "wypudrowani", jak to ktoś kiedyś ujął, ale tacy prawdziwie "z krwi i kości"...
Naprawdę lubię ten serial i z wieeelką niecierpliwością czekam na 4. sezon, który ma mieć premierę wiosną tego roku ♥


piątek, 10 marca 2017

#1 Tajemnice przeszłości muszą wyjść na światło dzienne... // "Hopeless" - Colleen Hoover

Hopeless | Losing Hope | Szukając Kopciuszka


*grafika pobrana z internetu*
Tytuł: Hopeless
Tytuł oryginalny: Hopeless
Cykl: Hopeless (tom I)
Autorka: Colleen Hoover
Liczba stron: 380
Wydawnictwo: Otwarte



Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. 
Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.


źródło opisu: lubimy czytać